HOME aktualności download niezbędnik kontakt
Bezpieczeństwo
Biuro
Dom
Edukacja
Firma
Grafika
Internet
Komunikacja
Multimedia
Narzędzia
Sterowniki
Zarządzanie telefonem

Masz problem? Napisz!

500 Wizytówek Premium!
Teraz tylko 25zł plus przesyłka


AQQ 2.1.0.50  polska wersja j?zykowa

AQQ to dobry polski komunikator internetowy, który daje możliwość komunikowania się z użytkownikami innych komunikatorów, jak Gadu-Gadu, Tlen czy ICQ.

 

  Osób online: 50

  Programów: 1995

  Czytań RSS wczoraj: 15034

Co to jest RSS ?

 

 


Opera 10.50 ma być najszybsza
02.03.2010, 16:12 | komentarze (0)


Nowa desktopowa przeglądarka Opery ma być najszybszą przeglądarką dla Windows. Wszystko dzięki nowemu silnikowi Java Script i bibliotece graficznej Vega. W wersji 10.50 są też takie nowości, jak prywatne karty i zwiększone wsparcie dla HTML5 oraz CSS3.

Nową przeglądarkę można pobrać za darmo z naszej strony pod tym adresem. W tej chwili dostępna jest tylko wersja dla Windows, ale wersje dla innych systemów mają pojawić się niebawem.

Użytkownikom rzucą się w oczy nowości w interfejsie. Nowy przycisk menu zastępuje tradycyjny pasek menu. W Windows 7 i Windows Vista Opera wspiera funkcję Aero Peek i listy szybkiego dostępu. Pozwala też cieszyć się Aero Glass.

Najważniejsze w nowej wersji są jednak zmiany "pod maską". Opera 10.50 posiada silnik JavaScript o nazwie Carakan, który ma być aż 8 razy szybszy od swojego poprzednika. Nowa jest także biblioteka graficzna Vega, która ma zapewnić szybkie i płynne pojawianie się grafiki – od zmiany kart po animacje na stronach internetowych.

Nowością jest również prywatne przeglądanie, czyli możliwość surfowania po sieci bez zapisywania śladów swojej aktywności w przeglądarce. W przeciwieństwie do innych przeglądarek Opera 10.50 pozwala na tworzenie prywatnych kart.

Wreszcie Opera 10.50 oferuje zwiększone wsparcie dla HTML5 i CSS3, co jest nie bez znaczenia dla twórców aplikacji internetowych.

Warto też zwrócić uwagę na funkcje, które nie są nowościami, ale znalazły się również w tej wersji Opery i są charakterystyczne dla tego produktu. Pierwszą z nich jest Opera Turbo, czyli technologia przyspieszające surfowanie po internecie na wolnych łączach. Rozwiązanie to kompresuje strony internetowe na serwerach Opery, dzięki czemu użytkownik pobiera mniej danych.

Rozwiązanie Opera Unite pozwala na dzielenie się treściami bez potrzeby zamieszczania ich na serwisach społecznościowych. Z kolei Opera Link umożliwia synchronizowanie danych z przeglądarki na wielu różnych urządzeniach.

Na koniec warto wspomnieć, że Opera 10.50 będzie wyjątkowa jeszcze z innego powodu. Będzie to pierwsza przeglądarka Opery dostępna także przez ekran wyboru przeglądarek w Windows.
Źródło: di.com.pl
 

Microsoft przyznaje, że chce walki z Google
02.03.2010, 09:40 | komentarze (0)


Starcie obu firm jest nieuniknione. I to zapewne nie tylko na rynku reklamy w wyszukiwarkach. Konflikt ten może mieć ogromny wpływ na to, jak będzie wyglądał wirtualny świat.

Druga połowa lutego przyniosła długo oczekiwane zgody na zawarcie umowy reklamowej pomiędzy Microsoftem a Yahoo - Komisja Europejska oraz amerykański Departament Sprawiedliwości dały zielone światło na współpracę obu firm. Unijna egzekutywa podkreśliła w swojej decyzji, że nie dojdzie do zachwiania konkurencji na wspólnym rynku, gdyż 90-procentowy udział na nim posiada Google. Połączenie wysiłków Microsoftu i Yahoo może więc mieć tylko pozytywny wpływ na unijny rynek.

Współpraca powinna przynieść obu firmom oszczędności, a konsumentom oraz reklamodawcom lepszą ofertę reklamową. Wiele jednak zależeć będzie od tego, jaką dokładnie strategię obiorą firmy i jak będzie wyglądała ich oferta. Standardowymi produktami trudno będzie bowiem konkurować z Google.

Po pozytywnych informacjach, które napłynęły z Brukseli i Waszyngtonu, głos ponownie zabrał Microsoft. Amerykański koncern podkreślił, że celem porozumienia jest przede wszystkim konkurowanie z Google - o tym, że jest to potrzebne nie trzeba nikogo przekonywać. Niewiele firm było jednak na tyle dużych i finansowo stabilnych, by otwarcie przeciwstawić się monopolowi firmy z Mountain View. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że krajowi regulatorzy i wymiar sprawiedliwości otrzymywały skargi na praktyki Google.

Microsoft chwali się, że jego wyszukiwarka - Bing - została ciepło przyjęta przez internautów, oferując innowacyjne podejście do całego procesu. Ważnym jest jednak zdobycie także odpowiednio dużej rzeszy konsumentów, by cały interes stał się dochodowy i mógł dalej się rozwijać.

Podczas wyjaśniania wątpliwości związanych z zawarciem umowy reklamowej, przedstawiciele obu firm zapewnili Komisję Europejską, że dokładnie wiedzą, na jakiej zasadzie działa wyszukiwarka Google. Niewykluczone, że był to jeden z kluczowych argumentów dla unijnych urzędników, który są zdeterminowani, by z monopolami walczyć.

W gruncie rzeczy nie chodzi jednak tylko o konkurowanie na rynku reklamy w wyszukiwarkach. Obie firmy dominują w dwóch różnych segmentach - Microsoft na rynku systemów operacyjnych oraz pakietów biurowych, Google w reklamie. Łączy je jednak to, że były w stanie stać się synonimami dziedzin, w których przeważają. Systemy operacyjne kojarzą się przede wszystkim z Windowsem, wyszukiwanie przede wszystkim z Google.

Obie firmy zdają się więc dążyć do narzucenia swojego modelu postrzegania wirtualnego świata, generującego już jednak całkiem realne pieniądze. Starcie gigantów będzie korzystne dla konsumentów - wkroczenie na terytoria przeciwnika doprowadzi do wojny cenowej i jakościowej. Nie pozostaje nam nic innego, jak obserwować i wykorzystywać pojawiające się okazje.
Źródło: di.com.pl
 

Tani iPhone pojawi się w czerwcu?
02.03.2010, 09:37 | komentarze (0)


Czy Apple zmienia podejście w kwestii dostępności swoich produktów? Specjaliści spekulują o nowym modelu iPhone'a, który cenowo ma być znacznie bardziej atrakcyjny od dostępnych obecnie na rynku modeli.

Katy Huberty z banku Morgan Stanley spodziewa się, że Apple w połowie roku przedstawi nowy model kultowego już iPhone'a. Ma być on tańszy, a tym samym bardziej dostępny dla szerszego grona odbiorców. Jednocześnie firma Steve'a Jobsa ma go wyposażyć w nową funkcjonalność, spekuluje się sterowaniu telefonem gestami - podaje AppleInsider.

Z badań wynika bowiem, że to właśnie cena jest najpoważniejszą do pokonania barierą dla potencjalnych właściciela telefonu firmy Apple. Druga także związana jest z kosztami - miesięczny abonament dla operatora telekomunikacyjnego. Im droższy, tym tańsze jest urządzenie. Niemniej jednak sporo osób nie jest zainteresowanych wyższymi planami taryfowymi, obawiając się, ze z części wykupionych w pakiecie usług nie będą korzystać.

Wprowadzenie w zeszłym roku do sprzedaży modelu 3GS odbyło się równocześnie z obniżeniem w Stanach Zjednoczonych ceny wersji 3G do 99 dolarów. Mimo tego częściej kupowanym modelem był ten nowszy. Mogłoby to jednak sugerować, że potencjalni odbiorcy iPhone'a są mniej wrażliwi na cenę niż statystyczny konsument.

Powstaje w tym momencie także inna wątpliwość. Czy obniżka cen jest tym krokiem, który Apple powinna wykonać. To właśnie m.in. dość wysokie ceny urządzeń, tak telefonów, jak i chociażby komputerów, sprawiają, że produkty firmy są obiektami pożądania wielu osób. Gdy staną się łatwo dostępne ich atrakcyjność może spaść. Steve Jobs będzie musiał więc odpowiedzieć sobie na pytanie, co w tej sytuacji jest ważniejsze - utrzymanie postrzegania marki czy też poszerzanie grona odbiorców.

Patrząc na wyniki finansowe firmy nie można mieć wątpliwości co do tego, że polityka wysokich cen przynosi spodziewane rezultaty - nawet w kryzysie sprzedaż rosła, co Apple pozwalało chwalić się kolejnymi rekordami. Duże nadzieje wiązane są także z iPadem - tablet ma pojawić się na rynku jeszcze w tym miesiącu. Tegoroczną sprzedaż przewiduje się na poziomie nawet 6 milionów urządzeń.
Źródło: di.com.pl
 

Połączenia VoIP w jakości HD
01.03.2010, 14:09 | komentarze (0)


FreecoNet, jako pierwszy operator w Polsce, umożliwił prowadzenie rozmów telefonicznych w jakości HD.

Wprowadzenie HD Voice oznacza dla użytkowników FreecoNet lepszą jakość dźwięku rozmów telefonicznych, a wkrótce także usług dodanych.

- HD Voice korzysta z szerokopasmowych kodeków (g722), które próbkują dźwięk 16 tys. razy na sekundę, w zakresie od 150Hz do 7kHz. Tradycyjna telefonia - oparta na wąskopasmowym łączu PSTN - umożliwia próbkowanie dźwięku z prędkością 8 tys. razy na sekundę i korzystanie z częstotliwości od 200Hz do 4kHz. Porównując specyfikacje obu systemów można śmiało stwierdzić, że HD Voice zapewnia istotnie lepszą jakość dźwięku. Z jej pomocą można bezbłędnie rozpoznać głos każdego rozmówcy, w tym trudny akcent obcojęzyczny, dzięki czemu przekaz treści jest płynny i zrozumiały. Wrażenie z rozmowy jest takie, jakby nasz rozmówca był w tym samym pokoju - tłumaczy Jan Wyrwiński, prezes FreecoNet.

Możliwość rozmawiania w technologii HD nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi opłatami dla użytkowników FreecoNet. Obaj rozmówcy muszą posiadać aparat telefoniczny obsługujący szerokopasmowy kodek g722. W przypadku, gdy jeden z telefonów obsługuje wyłącznie kodeki wąskopasmowe, połączenie zostanie ustanowione w jakości właściwej dla tego właśnie standardu.
Źródło: webinside.pl
 

swiftBoot czyli Linux bootujący w sekundę
01.03.2010, 14:07 | komentarze (0)


Firma MPC Data zaprezentowała urządzenie do przechwytywania obrazu, bazujące na systemie operacyjnym Linux, który uruchamia się w czasie krótszym niż jedna sekunda.

Urządzenie zbudowane jest w oparciu o procesor ARM cortex-a8 SoC pracujący z częstotliwością 500MHz, płytkę Texas Instruments 3530 EVM, pamięć flash z bramką logiczną typu NAND. Specjalnie zmodyfikowany dla potrzeb tego urządzenia Linux bazuje na Linuksie w wersji 2.6.29.

Praca urządzenia polega na przechwytywaniu obrazu przez zewnętrzną kamerę i wyświetlaniu go na ekranie. Urządzenie pozwala także na zapisywanie obrazów w pamięci, a następnie ich przeglądanie. Na załączonym filmiku można wyraźnie zauważyć szybki start systemu – zarówno przy resetowaniu urządzenia, jak i podczas odłączania i ponownego przyłączania go do źródła zasilania, którym jest sześć baterii typu AA. Dodatkowo w komplecie występuje także bateria dziewięciowoltowa, służąca do zasilania zewnętrznej kamery.
Źródło: osnews.pl
 

Pojawia się kolejna okazja do ataku
01.03.2010, 11:05 | komentarze (0)


Cyberprzestępcy mogą wykorzystać inicjatywę zachęcającą miliony użytkowników Internet Explorera do przejścia na alternatywną przeglądarkę.

Po szamotaninie prawnej między urzędnikami Unii Europejskiej nadzorującymi uczciwą konkurencję a firmą Microsoft, producent oprogramowania rozpocznie wyświetlanie wiadomości na ekranach komputerów z Windows w całej Europie, sugerującej korzystanie z innej przeglądarki zamiast domyślnej Internet Explorer.

Większość użytkowników zauważy to, gdy na ich monitorach pojawi się okno dialogowe zatytułowane "Ważny wybór: twoja przeglądarka" wraz z listą alternatywnych przeglądarek, takich jak: Google Chrome, Safari, Opera oraz Firefox.

"Google i Mozilla będą zacierały ręce z radości na możliwość zwiększenia ich udziału w rynku przeglądarek, i taka nasilona ekspozycja powinna być dla nich dobra. To będzie fascynujące zobaczyć, jak wielu przeciętnych użytkowników internetu jest skłonnych do surfowania za pośrednictwem innego programu," powiedział Graham Cluley, starszy konsultant ds. bezpieczeństwa w Sophos. "Ale istnieje realne niebezpieczeństwo, że cyberprzestępcy mogą próbować wykorzystać tę inicjatywę poprzez tworzenie fikcyjnych ekranów wyboru przeglądarki, które wyskakując na komputerach użytkowników, mogą prowadzić do pobrania złośliwego oprogramowania."

Cluley uważa, że ekran wyboru przeglądarki mogą zobaczyć nawet miliony ludzi. Wśród nich znajdą się też użytkownicy, którzy widząc nawet podobnie wyglądające okno, dadzą się nabrać i zamiast alternatywnej przeglądarki pobiorą zainfekowane oprogramowanie.

"Bez względu na niebezpieczeństwa związane z wyskakiwaniem fałszywych okien dialogowych, udających ekran wyboru przeglądarki, użytkownicy komputerów muszą pamiętać, że żadna przeglądarka nie jest doskonała, i niezależnie od wyboru istotne jest, aby pamiętać o aktualizacjach, które w znaczący sposób pomogą zmniejszyć ryzyko wykorzystania przez hakerów luk w zabezpieczeniach," kontynuował Cluley.
Źródło: hacking.pl
 

Sześciordzeniowy procesor Intela w sprzedaży
01.03.2010, 11:03 | komentarze (0)


Pewien europejski sprzedawca sprzętu elektronicznego rozpoczął sprzedaż sześciordzeniowego procesora firmy Intel przeznaczonego dla komputerów klasy desktop. Układ pojawił się w sprzedaży jeszcze przed oficjalną premierą producenta.

Niemiecki sprzedawca, firma Alternate, sprzedaje model Intel Core i7-980 Extreme Edition, znany pod nazwą kodową „Gulftown” za 1099 euro. Procesor przeznaczony jest przede wszystkim dla miłośników gier.

Sześciordzeniowy układ taktowany jest zegarem o częstotliwości 3,6 GHz i wyposażony został w 12 MB pamięci cache trzeciego poziomu. Każdy z rdzeni jest w stanie przetwarzać jednocześnie dwa wątki. Wykonany w technologii 32 nanometrów układ współpracuje z pamięciami DDR3.

Szęściordzeniowe procesory Intela do tej pory przeznaczone były wyłącznie dla serwerów. Tym z sześciu rdzeni będą mogli skorzystać właściciele desktopów.
Źródło: hacking.pl
 

Ponad milion złożonych e-deklaracji
01.03.2010, 11:00 | komentarze (0)


Taką liczbę deklaracje przesłano elektronicznie do urzędów skarbowych. To koronny dowód na to, że rezygnując ze wszechobecnej kontroli można bardzo ułatwić podatnikom życie.

Wprowadzenie w zeszłym roku możliwości elektronicznego rozliczania się z podatków bez konieczności posiadania kwalifikowanego podpisu elektronicznego okazało się być, zgodnie z przewidywaniami, strzałem w dziesiątkę. W 2008 roku drogą elektroniczną przesłanych (ale jeszcze z podpisem kwalifikowanym) zostało 104 tys. deklaracji podatkowych. Rok później ich liczba wzrosła do 760 tysięcy (od kwietnia możliwe było przesłanie już bez podpisu kwalifikowanego).

Ministerstwo Finansów podało, że do 25 lutego (czyli w ciągu niespełna dwóch miesięcy 2010 roku) wpłynęło już 1.051.154 deklaracji. Niska jest na razie liczba przesłanych deklaracji PIT-37, składanych przez osoby uzyskujące dochody z tytułu umów o pracę, o dzieło czy też emerytury.

System e-Deklaracje umożliwia już przesłanie także deklaracji PIT-36, PIT-36L, PIT-38 oraz PIT-39. Ich liczba zacznie zapewne szybko wzrastać w marcu i kwietniu. Do końca lutego pracodawcy mieli bowiem obowiązek przekazania pracowników formularzy PIT-11, będące podstawą do rozliczenia rocznego.

Przypomnijmy, że w zeszłym roku złożono ponad 80 tysięcy deklaracji bez podpisu kwalifikowanego. W tym roku liczba ta powinna być znacznie wyższa.
Źródło: di.com.pl
 

Facebook: patent na wiadomości o znajomych
01.03.2010, 10:57 | komentarze (0)


Facebook dostał patent na "dynamiczne dostarczanie kanału nowin o użytkowniku sieci społecznościowej". Dzięki temu Facebook nie musi walczyć tylko na rynku, ale może przenieść się na salę sądową, gdzie padną oskarżenia o naruszenia patentu. Nie wiadomo jeszcze, czy Facebook stanie się "patentowym trollem" ale sama wizja takiego scenariusza jest przerażająca.

Co jakiś czas okazuje się, że w USA komuś udało się dostać patent na technologię używaną przez bardzo wiele firm. Kolejnym przykładem jest Facebook, który 23 lutego otrzymał patent nr 7,669,123. Podanie o przyznanie tego patentu zostało złożone jeszcze w 2006 roku, gdy opisana w nim technologia nie była jeszcze powszechna.

Opatentowany "wynalazek" Facebooka to "dynamiczne dostarczanie kanału nowin o użytkowniku sieci społecznościowej". Ma ono polegać na monitorowaniu różnorakich aktywności w sieci społecznościowej, generowaniu wiadomości na ten temat, dostarczaniu linków związanych z tymi aktywnościami i wyświetlanie tych informacji w kanale wiadomości widocznym dla przynajmniej jednego użytkownika lub ustalonego wcześniej zestawu użytkowników. Patent opisuje szerzej cechy takiego kanału wiadomości oraz wykorzystanie go np. do reklam.

Zapewne wielu z nas zna podobne rozwiązania z wielu serwisów, niekoniecznie z Facebooka. Są to najczęściej panele, w których czytamy "Józek obejrzał film..." lub "Janek zmienił dane w profilu". Dzięki takim kanałom można zobaczyć gdzie nasz znajomy zabrał głos, czego ostatnio słucha itd.

Patent na powyższe rozwiązanie w rekach Facebooka naraża jego amerykańskich konkurentów na ataki prawne. W tej chwili trudno ocenić jak wiele serwisów może z tego powodu ucierpieć. Niektórzy komentatorzy sugerowali, że patent może zagrażać nawet Twitterowi, który przecież jest jednym wielkim kanałem wiadomości o znajomych.

Uważniej czytając patent można odnieść wrażenie, że dotyczy on dostarczania nowin o aktywnościach w konkretnym serwisie i dla konkretnej grupy użytkowników. W takim przypadku Twitter nie jest narażony na atak prawny, ale wiele innych serwisów ma się czego bać. Prawdopodobnie za kilka tygodni lub miesięcy przekonamy się, jak bardzo Facebookowi zależy na wykorzystaniu tego prawnego oręża.

Nie po raz pierwszy komuś w USA udało się zdobyć patent na rozwiązanie istotne dla wielu serwisów społecznościowych. Przykładowo Friendster zdobył wcześniej patent na łączenie użytkowników w systemie komputerowym w oparciu o ich powiązania w sieciach społecznościowych. Na początku XXI wieku pojawiały się patenty na rzeczy tak podstawowe, jak bazy danych obejmujące relacje między różnymi osobami.
Źródło: di.com.pl
 

KE: Google ma krócej przechowywać zdjęcia
01.03.2010, 10:52 | komentarze (0)


Chodzi o o obrazy, które amerykańska firma zbiera w celu późniejszego ich wykorzystania w usłudze Street View. Unia Europejska jest zdania, że obecny, roczny okres jest nieproporcjonalny do celów.

Usługa Google Street View budzi bardzo wiele kontrowersji. Z jednej strony umożliwia wirtualne podróże po najciekawszych miastach kilkunastu krajów bez konieczności wychodzenia z domu, z drugiej jednak istnieją poważne obawy co do prywatności. Nie brak osób, które są zdania, że fotografowanie ulic, budynków, samochodów i ludzi narusza tę sferę życia. Amerykańska firma stara się odpowiadać na te obawy - niewidoczne są m.in. numery rejestracyjne fotografowanych pojazdów.

Obecnie amerykańska firma przechowuje oryginalne obrazy przez okres 12 miesięcy. Unia Europejska ustami komisarz ds. sprawiedliwości - Viviane Reding - zażądała skrócenia go o połowę. Luksemburka dodała, że oczekuje od każdej działającej na terytorium państw członkowskich firmy przestrzegania uregulowań dotyczących ochrony prywatności.

Brytyjczycy, którzy zetknęli się z usługą w roku biegłym, mają zyskać informacje odnośnie tego, kiedy i gdzie robione będą zdjęcia. Podkreślono, że ma to umożliwić osobom, które nie chcą, by ich wizerunek został utrwalony, ominięcie miejsc, gdzie akurat przejeżdżać będą samochody Google.

Reprezentujący Google prawnik Peter Fleischer broni jednak 12-miesięcznego okresu przechowywania niezamazanych zdjęć. Jest on konieczny ze względu na zapewnienie wysokiego poziomu jakości usługi. Dodał, że firma jest zdeterminowana, by go utrzymać na całym świecie. Czy jej się to uda, zależy w przeważającej mierze od umiejętności argumentowania. Komisja Europejska przykłada bowiem ogromną wagę do ochrony konsumentów i ich prywatności.

W zeszłym roku w Wielkiej Brytanii oraz Grecji wszczęto postępowania wyjaśniające względem Street View. Do tej pory się one nie zakończyły. Krajowi regulatorzy zdają się być nieprzekonani co do podejmowanych przez Google środków w kwestii ochrony prywatności.
Źródło: di.com.pl
 

Strony: pierwsza  |  1  |  2  |  3  |  4  |  5  |  6  |  7  |  8  |  9  |  10  |  11 ...  |  ostatnia

© 2003-2010 PROGRAMS.pl  |   o firmie  |  regulamin  |  reklama  |   kontakt  |   sitemap  |  do góry ^